Potrawka z miasta bez reklam
Reklama jest instrumentem wizualnej agresji. Stresogenność reklamy jest konsekwencją przeciążenia sensorycznego, a także negatywnego wpływu niektórych sposobów jej eksponowania na ludzkie zdrowie oraz bezpieczeństwo ruchu w przestrzeni publicznej miasta. mgr.inż.arch. Marek Ostrowski No właśnie, temat - można powiedzieć - rzeka! I co zrobić z tym fantem? Niestety nierealne jest miasto całkowicie pozbawione reklam, ale przecież, przestraszam bardzo, można chyba zrobić coś, żeby nie zasłaniały wszystkiego?! Żeby ludzie nie mieli problemów ze znalezieniem punktów usługowych czy nawet własnych domów! Żeby podświetlane nocą billboardy wiszące na fasadach budynków nie uniemożliwiały mieszkańcom normalnego wypoczynku! Włodarze miast, decydenci, pochylcie się czym prędzej nad tym zagadnieniem, zanim będzie za późno, zanim będzie jak w Miastoszewie... Czas przygotowania: no trochę to potrwa... Trudność: bułka z masłem to to nie je...